Szczuplejsza do wakacji

Nie da się ukryć że do wakacji zostały trzy miesiące i to ostatni moment by na poważnie wziąć się za siebie i zadbać o swoje ciało, zdrowie i samopoczucie. Gdy temperatura zacznie się podnosić i już nie będzie można się schować za luźnymi swetrami, okaże się kto nad sobą pracował, a kto niestety nie. Z tego powodu postanowiłam, że przez te najbliższe tygodnie dam z siebie wszystko jeśli chodzi o zdrowe odżywianie i aktywność fizyczną. Dzisiaj podzielę się z Wami tym co będzie u mnie obowiązywało aż do Czerwca i co uważam za najważniejsze gdy chce się przeprowadzić taką akcję. Mam nadzieję że moje rady i mój plan działania zadziałają na Was motywująco.

1. Rezygnacja z cukru. Myślę że to najważniejszy punkt, bo często okazuje się że można schudnąć kilka kilogramów ograniczając sam cukier do minimum albo najlepiej rezygnując z niego całkowicie. Cukier można zastąpić stewią, ksylitolem lub erytrolem, a kupne słodycze domowymi pralinami albo wypiekami. Mimo tego ja przez te trzy miesiące nie zamierzam jeść absolutnie nic słodkiego dla lepszego rezultatu i Wam też to polecam.

2. Zdrowe odżywianie. U każdego będzie wyglądało inaczej bo każdy ma inną dietę i na co innego musi uważać. Dla mnie zdrowym odżywianiem będzie jedzenie mniejszej ilości mięsa, a więcej ryb no i całkowite wykluczenie mleka i produktów mlecznych z jadłospisu, bo od dawna mam taką nietolerancję, ale raz na kilka tygodni pozwalałam sobie na kawałek sera albo piłam cappuccino na mieście, pomimo tego że później umierałam z bólu. Od dzisiaj nie dam się namówić na żadną z tych rzeczy, a dodatkowo wykluczam jedzenie brokułów, kalafiora i fasolki, bo powodują okropne wzdęcia i bóle brzucha.

3. Aktywność fizyczna. Niestety bez tego nie ma efektów i chociaż jakiś czas temu napisałam post w którym wyznałam Wam że nie chce mi się ćwiczyć, to jednak się zmotywowałam i od dzisiaj zaczynam intensywne treningi, które mają mi niezwykle pomóc w ujędrnianiu swojej sylwetki. Nie wiem czy po jakimś czasie nie przerzucę się na siłownię, ale na razie zamierzam ćwiczyć w domu każdego dnia z ciężarkami, skakanką i filmikami na YouTube. 

4. Znalezienie motywacji. Z doświadczenia wiem że jeśli nie ma się motywacji do czegoś to nigdy się tego nie zrobi z chęcią i uśmiechem. Dla jednych taka trzymiesięczna akcja będzie presją, a dla innych motorem napędzającym ich działania. Powód dla którego ja jestem zmobilizowana i chętna na te trzy miesiące ciężkiej pracy, to wspomnienie tego jak fantastycznie się czułam gdy ważyłam te kilkadziesiąt kilogramów mniej i chciałabym do tego wrócić. A że wakacje się zbliżają i już nie będę mogła się schować za grubymi swetrami, to również mnie motywuje.

5. Odpowiednia pielęgnacja. Pielęgnacja ciała podczas odchudzania jest niezwykle ważna, bo pomaga utrzymać skórę w dobrym stanie, a odpowiednie kosmetyki są w stanie zapobiec rozstępom które się pojawią gdy nasza skóra się rozciąga i kurczy. Jednak żeby mieć piękną, rumianą i zadbaną skórę na wakacje trzeba zacząć o nią dbać już dziś. Moim niezbędnikiem w tej kwestii jest peeling kawowy który staram się robić raz na kilka dni, dobry balsam albo olejek który nawilży i uelastyczni skórę, odpowiedni preparat na rozstępy który sprawi że do wakacji będą miały szansę wyblaknąć oraz masażer do ud który kupiłam w Rossmann'ie i który stosuję codziennie pod prysznicem.

Mam nadzieję że dzięki tej akcji schudnę około 15 kg to końca Maja i że będę się czuła o wiele lepiej i lżej niż teraz. Trzymajcie za mnie kciuki i jeśli macie ochotę też obmyślcie swój własny plan działania i spróbujcie wykorzystać te trzy miesiące. Aha! Zdjęcie na górze pochodzi z moich wakacji we Włoszech, gdy miałam 20 lat i jeszcze ważyłam w granicach normy. Dopiero później wszystko zaczęło się psuć i nawet nie wiecie ile bym dała by ważyć i wyglądać znowu tak jak wtedy... 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka